Skip to content
  1. Home
  2. /
  3. 9. Linie kolejowe
  4. /
  5. 9.2. Suwałki – Trakiszki

9.2. Suwałki – Trakiszki

Stacja w Suwałkach w dniu 23.02.1995 , Stacja Kaletnik od strony Trakiszek w dniu 22.09.1990. Trakiszki 05.04.1989. Ty2-1252 ze składem gotowy do Suwałk.

Podczas poznawania Polski, P.K.P., starałem się docierać do miejsc mało popularnych, gdzie często byłem pierwszym odwiedzającym, który robił w danym miejscu zdjęcia. Pierwszy raz dotarłem do Suwałk i Trakiszek, w dniu 27.06.1987 roku. Tak udało mi się utrwalić skromny odcinek toru z Suwałk do Trakiszek. Potem jeszcze wyjazdy w dniu 26.03.1988, 05.04.1989, 22.09.1990 i 23.02.1995 roku. Za każdym razem dochodziło do coraz bardziej zauważalnych zmian. I tak za przedostatnim wyjazdem, nie było na tej linii już trakcji parowej, jeździły lokomotywy SU45. Ostatnim tu wyjazd miał miejsce w 1995 roku, gdy granica była już otwarta i widniał nowy dworzec w Trakiszkach, zmieniając ostatecznie to miejsce i panujący w nim klimat. Stary budynek porzucony na boku, odmalowany brązową farbą. Wiaty i drewniane magazyny znajdujące kilkadziesiat metrów dalej już zninkęły. Za pierwszymi trzema razy, były to czasy, gdy jeszcze granica była zamknięta dla zwykłego ruchu, pilnie strzeżona, na Litwę jedynie ruch towarowy. Jednak podczas rozmowy z  kolejarzami w Trakiszkach, dało się wyczuć oczekiwanie za zmianami, które dotarły tutaj po trzech latach. Po ostatnich odwiedzinach gdy wszystko było już po nowemu. Dworce, drewniany budynek w Kaletniku i zaadaptowany na poczekalnię stary wagon w Łowociach został zamkniety, nie czynny. Klimat tych terenów już mnie nie mobilizował mnie do powtórnych przeżywania odwiedzin tych miejscu. Jednak refleksje, jakie pozostały w mojej pamięci, nigdy nie zginą.

MIEJSCA DALEKIE I BLISKIE.

Na wyżynnym terenie północno – wschodniej Polski, omijając jeziora i pagórki, przecina krajobraz linia kolejowa Grodno – Suwałki – Szestokai, oddana do eksploatacji w 1899 roku.

Galeria - Ja i moja mama.

Galeria - Ogólnie.

Galeria - Wybrane mapki okolic

Galeria - Stacja Suwałki 1987 – 1996

Galeria - Linia Suwałki – Trakiszki

Galeria - Stacja Trakiszki

Najdalej wysuniętą na krańce północno – wschodniej Polski na tym szlaku kolejowym jest (obecnie graniczna) stacja Trakiszki.
Parterowy, drewniany budynek, umalowany na jasno zielony kolor o rozczłonkowanej budowie, pokryty dachem w stylu kopertowym, obitym blachą oraz znajdujące się przy nim zabudowanie stacyjne. Wkomponowane w głęboką zieleń rosnących wokół drzew, uderza nas swym rzadko spotykanym uczuciem ukrytego piękna i wzruszenia. Dach wokół budynku, przy rynnach otoczony jest upiększonym sztuką snycerską gzymsem. Wnętrze budynku (dużo drewna) skromnie urządzone, wyposażone w niezbędne do obsługi stacji urządzenia słabo oświetla światło dzienne, wpadające przez małe okna. W sierpniu 1982 roku rozpoczęto prace remontowe budynku. Dokonano odgrzybienia i częściowego remontu wnętrza. Rok później inna firma podjęła się przeprowadzenia kapitalnego remontu. Zniszczony dach pokryto nową blachą cynkową, wykonano prace instalatorskie, budynek skanalizowano i założono centralne ogrzewanie. W 1983 roku spółdzielnia z Suwałk wykończyła przebudowę wnętrza i odnowiła zewnętrzne ściany jasno – zielonym kolorem. Owe remonty przeprowadzone z tzw. ”doskoku”, nie wpłynęły korzystnie na wygląd zabytków jego najbliższego otoczenia. Konserwator zabytków wstrzymał wszelkie dalsze prace przy pięknym obiekcie. Dalsze czynności związane z kapitalnym remontem wykonywano pod nadzorem konserwatora zabytków w 1990 roku. Wymieniono dach, usunięto znajdującą się pod blachą dachową warstwę gliny, którą zastąpiono wełną mineralną. Uporządkowano stolarkę wewnątrz budynku, z wymianą zużytych elementów. Zmieniono wewnętrzne ściany budynków z koloru jasno – zielonego na ciemno – brązowy. Odnowiono wszystkie pozostałe elementy budynku oraz wolnostojące sanitariaty. Patrząc z peronu po prawej stronie stacji, do lat 90-tych istniał, oddalony od niej drewniany budynek ekspedycyjny, który stopniowo zrównano z ziemią. Oddano go do użytku wraz z powstaniem stacji, czyli za carskiej Rosji. Latem 1970 roku została rozebrana drewniana stara wiata, przylegająca do budynku. Do lat 90 – tych budynek ekspedycyjny składał się z dwóch części – jedna tzw. carska, do której przylegała od strony lewej rozebrana w 1970 roku wiata, druga od strony prawej wybudowana po wojnie. W 1990 roku budynek ekspedycyjny zniknął z powierzchni ziemi. W ten sposób klimat stacji Trakiszki został naruszony.
W chwili obecnej zabytkowy budynek nie pełni funkcji użytkowej. Kto nie zna dawniejszych Trakiszek, nie pomyśli, że parterowy, wciśnięty między drzewa drewniany budynek, zakończył swoją służbę dla kolei. W latach 1992/1993 uruchomiono przejście graniczne z Litwą. Do roku 1995 kursowały tu jeszcze pociągi osobowe później tylko pospieszne. Po lewej stronie starego budynku wybudowano nowy obiekt, pełniący funkcję stacji granicznej. Gdy jedziemy z Trakiszek do Suwałk, w połowie drogi przyciąga uwagę przytulny, parterowy domek z dwuspadowym dachem pełniący do 1994 roku funkcję stacji Kaletnik. Przy budynku od strony północno – wschodniej jeszcze do początku lat 90-tych była czynna studnia, która harmonizowała z drewnianym małym budynkiem stacyjnym, który w powojennych czasach stanął w miejsce starej i wysłużonej, zbudowanej za carskiej Rosji stacji. W latach 90-tych drewnianą ,,chatkę’’ przemalowano z brązowej na zieloną i pozbawiono ją ,,sąsiadki’’ w postaci zabytkowej starej studni oraz latarni naftowej z 4-kątnym korpusem stojącym na wysokim metalowym wsparciu. Szkoda, że ktoś nie zauważył, że tworzy ona z budynkiem ciekawą kompozycję, przypominając dawną, tak niezbędną swą przydatność i usunął ją bez uzasadnionej potrzeby podobnie jak studnię. Na 5 kilometrze przed Trakiszkami znajduje się wiadukt, po którym górą przejeżdżają pociągi. Został on wzniesiony w latach 60 – tych.

Galeria - Rozkłady jazdy

Od czasów powojennych do lat 60-tych był zbudowany tymczasowy drewniany, strzeżony całodobowo z uwagi na strategiczne znaczenie linii. Na trasie Suwałki – Trakiszki znajduje się 6 przepustów wodnych.
Powyższy tekst nasuwa świadomość, ze płynący czas oddala w zapomnianą przeszłość, to co stanowi ,,przeżytek’’. Stacje na trasie Suwałki – Trakiszki stopniowo popadają w ruinę oraz zapomnienie i już nigdy nie zatrzyma się przy nich kopcący parowóz.

Zbąszynek, kolej i ja

Czyli podróż w sentymentalne klimaty

Miłosz Telesiński – Zbąszynek – 2021

Znajdziesz mnie tutaj