4.7. Ciekawostki

Wiadukt w kierunku Babimostu - Podmokli, gdzsie kończył się nowo wybudowany odcinek toru. Szlak Zbąszynek - Podmokla był zawsze jednotorowym, natomiast drugi tor rozpoczynał się w miejscu, gdzie nowy pojedynczy stykał się ze starym oddanym w dniu 26.06.1870 roku. Krótki odcinek pojedynczego toru, miał długość 7.6 km. Rozwidlał się w podmoklach na 88.3 kilometrze starej linii. Uruchomiono go 24.11.1925 roku, dla ruchu towarowego, a do 1930 roku, przystanek osobowy tymczasowy znajdował się w budowanym Zbąszynku tuż nad szosą prowadzącą z Kosieczyna do Zbąszynka. Wiadukt, który widzimy na powyższym zdjęciu był zawsze jednotorowym, mimo że śmiałe plany zakłądały ruch po dwóch niezależnych.

Wiadukt w kierunku Babimostu - Podmokli, gdzsie kończył się nowo wybudowany odcinek toru. Szlak Zbąszynek - Podmokla był zawsze jednotorowym, natomiast drugi tor rozpoczynał się w miejscu, gdzie nowy pojedynczy stykał się ze starym oddanym w dniu 26.06.1870 roku. Krótki odcinek pojedynczego toru, miał długość 7.6 km. Rozwidlał się w podmoklach na 88.3 kilometrze starej linii. Uruchomiono go 24.11.1925 roku, dla ruchu towarowego, a do 1930 roku, przystanek osobowy tymczasowy znajdował się w budowanym Zbąszynku tuż nad szosą prowadzącą z Kosieczyna do Zbąszynka. Wiadukt, który widzimy na powyższym zdjęciu był zawsze jednotorowym, mimo że śmiałe plany zakłądały ruch po dwóch niezależnych.

Jedną z tajemnic jest również powstały po 1944 roku budynek, którego  do końca nie zdążono zagospodarować. Jego eksponowana lokalizacja i okazały wygląd przemawia że były tam biura oraz planowano w nim utworzyć dyspozyturę ruchu pociągów. To że ten obiekt został utworzony późno, jest potwierdzone kryzysową cegłą, która w rozłożony nie regularny kolorystycznie sposób tworząc mozaikę. Inna cegła zdradza, że mury powstawały w epoce, gdy materiały budowlane stawały się coraz bardziej deficytowe.
Według niektórych fragmentarycznych danych w opisywanym budynku były biura tutejszej kolei. Budynek “pod zegarem” wykazują mapy dopiero z 1944 roku. Swoje odrębne mieszkanie miał już główny naczelnik dworca. Również przystanek “Kosieczyn” i nastawnia nie czynna jeszcze przed 1945 roku o której piszę w  rozdziale „Białe plamy”, staje się dla mnie z każdym miesiącem mniej tajemniczą, co postaram się ująć na swojej stronie w celu podzielenia się z zainteresowanymi tajemnicami Zbąszynka.

Warto też wspomnieć, że jak planowano budować nową stację graniczną, były propozycje, żeby powstała ona w oddalonej o 10 kilometrów na zachód wiosce Szczaniec, wówczas trasa Berlin – Poznań była by na pierwotnym miejscu a linia Guben – Zbąszyń, miała być przerwaną w Łęgowie Sulechowskim i zakręconą do proponowanej stacji Szczaniec, pozostawiając drugi odcinek toru, prowadzący z Łęgowa do Zbąszynia  Jednak żal połączenia Zbąszyń – Międzyrzecz i chęć lokalizacji stacji jak najbliżej linii granicznej spowodował utworzenie aktualnego Zbąszynka.

Na końcu ulicy Zbąszyńskiej, tuż przy Kasprowicza mieszkali nauczyciele, między innymi  dyrektor szkoły Artur Skowroński. Wiadomo też że okazałą willę przy ulicy Gdańskiej 19, zamieszkiwał wysoki urzędnik Urzędu Celnego Fritz Kezsler.

Podczas budowy Zbąszynka powstał prowizoryczny peron, przy torach na wiadukcie,  nad szosą, gdy wjeżdżamy pod mosty od strony Kosieczyna. Na zdjęciu poniżej mamy wejście na wiadukt, po lewej stronie, jadąc z Kosieczyna, schody prowadzące do tymczasowego peronu – przystanku, czynnego od 1925 do 1930 roku, odnoszącego się do połączenia Szczaniec – Zbąszyń. Gdy w 1930 roku oddano dworzec osobowy, peron odszedł w zapomnienie.

Plany budowy kolei granicznej

Gdy po utworzeniu granicy państwa Polsko Niemieckiej w 1920 roku transport koleinowy po stronie wschodniej został w poważnym stopniu zreorganizowany. W ramach pomocy wschodniej  stworzono awaryjne projekty kolei Marchii Granicznej (Grenzmark). Jedno z założeń strategii ruchu kolejowego przygranicza zakładała budowę trasy  Wschowa – Góra Śląska – Korzeńsko (koło Żmigrodu). Z braku dostatecznych powodów ekonomicznych oraz ze względu na bliskości granicy i oddalenia od reszty kraju, utworzono plany na podstawie których dostępne istniejące sąsiednie linie znajdujące się w pobliżu miały by stać się częścią strategicznych żelaznych dróg niezbędnych przy normalnym funkcjonowaniu państwa. Postanowiono więc połączyć część istniejących traktów, biorąc pod uwagę, że przykładowo odcinek linii Żmigród – Krzyż nabrał znaczenia miejscowego. Mimo wątpliwości co do rentowności, powodem do powstania nowej kolei stał się moment polityczny. Planowano utworzyć też linię Guben – Krzyż oraz Guben – Toporów, które okazały by się jednakowo potrzebne dla stabilizacji komunikacji na terenach cierpiących dotkniętymi podobnymi problemem. Liczono na pełną na realizację pełnego projektu kolejowego w najbliższym czasie, jak również nie oficjalnie myślano o realizacji planów kolei Czerwieńsk – Toporów, która w każdym przypadku byłaby zbudowana nie jako kolej główna, dopóki dochodzące do niej linie nie będą w pełni rozbudowane. W 1927 roku najważniejszymi projektami linii były kolej Czerwieńsk – Toporów, Świebodzin – Goncikowo, Babimost – Kolsko, oraz Babimost – Kargowa. W lutym 1928 roku jako konieczne uznano utworzenie połączenia Krzyż – Skwierzyna i Sulęcin – Toporów.

Odcinki mapy, które miały stanowić fragmenty powstającej kolei Brzeg – Namysłów – Góra Śląska.

Powyższe odcinki miały stanowić fragmenty powstającej kolei Brzeg –  Namysłów – Góra Śląska.  W pewnej chwili zamiast linii Sulęcin – Toporów uznano trakt Toporów – Goncikowo. W 1928 roku zdecydowani się jednak do budowy Guben – Świebodzin – Krzyż oraz  Nowe Miasto – Babimost – Międzyrzecz. W grudniu 1928 roku rozmawiano o budowie mostu na odrze koło Milzig (Milsko) Poważnie zapatrywano się na budowę trasy Krzyż – Skwierzyna oraz Świebodzin – Babimost. Jeszcze w grudniu 1928 miał powstać odcinek pomiędzy Babimostem a Międzyrzeczem, wpinając się w dawną kolej Zbąszyn – Międzyrzecz (dzisiaj Zbąszynek – Międzyrzecz) na stacji Chociszewo – Rogoziniec. Odgałęzienie od linii Świebodzin – Poznań istniało już utworzone po 1920 roku gdy nową   granicą przedzielono trakt Zbąszyń – Międzyrzecz. Miano również przywrócić połączenie na  dawnej  trasie Lipsk – Zbąszyn przez Międzyrzecz do Krzyża.

Zbąszynek, kolej i ja

Czyli podróż w sentymentalne klimaty

Miłosz Telesiński – Zbąszynek – 2021

Znajdziesz mnie tutaj