Przy zasiekach węglowych.
Lokomotywy czekają na naprawę.
Zaraz po uruchomieniu dworca towarowego w 1925 roku, oddana była tylko „dolna” jego część, natomiast „górna”, na poziomie której, znajduje się lokomotywownia, znajdowała się wciąż w rozbudowie aż do 1940 roku, gdy parowozownia przybrała swój docelowy kształt, Od początku była czynna wciągarka do zmiany zestawów osiowych, oraz urządzenie myjące systemu Korting. Tuż po oddaniu do eksploatacji dworca towarowego w dniu 24.11.1925 r. lokomotywownia miała osiem stanowisk dla parowozów, które znajdowały się w południowozachodniej części hali, zanim obiekt rozbudowano od strony dworca rozrządowego. Już od samego początku, hala była przystosowana do dalszej rozbudowy, ogrzewana parą z lokomotyw. Hala tuż po oddaniu miała dwa kanały remontowo rewizyjne. Razem z halą tuż przy południowej hali oddano budynek, na którego parterze znajdowały się biura lokomotywowni, a nad nimi pokoje noclegowe dla drużyn parowozowych spełniające swoją rolę od początku do 1945 roku. W pierwotnym założeniu noclegownia dla maszynistów znajdowała się na końcu ulicy Kosieczyńskiej. Jeszcze w chwili otwarcia dworca osobowego dnia 14.08.1930 r obok okazałego budynku był czynny „Gościniec przy dworcu Granicznym”, mający postać baraku. Gdy na przełomie roku 1943/44 na dworcu towarowym, oddano okazały obiekt “pod zegarem”, na którego parterze znajdowały się biura administracji, w tym głównego urzędnika zarządzającego dworcem, a na piętrze urządzono pokoje dla drużyn pociągowych, starą noclegownię przy ulicy Kosieczyńskiej przekształcono w tymczasowy hotel dla pracowników nieetatowych zatrudnionych przy rozbudowie dworca w Zbąszynku.
Pierwotną część hali, obsługiwała tak zwana „mała” obrotnica. Hala lokomotywowni miała konstrukcję żelbetonową z drewnianymi więzarami dachowymi. W czasie wojny halę rozbudowano od strony północnowschodniej, zyskując w ten sposób drugie dwanaście stanowisk, których docelowo było 24. W wyniku rozbudowy zgodnie z trendem wojennym i wdrażania długich lokomotyw do transportów wojskowych serii BR52 oznaczone na P.K.P. jako Ty2 konieczne było oddanie do użytku „dużej” obrotnicy, która znajdowała się za mostami kosieczyńskimi. Stara “mała” obrotnica służąca krótszym parowozom, zaczęła spełniać rolę drugorzędną. W latach 40 tych powstał również “trójkąt” do obracania parowozów otaczający nowy obiekt administracji i noclegowni drużyn pociągowych, po 1945 roku znany jako budynek „pod zegarem”, po przeciwnej jego stronie niż grupa torów towarowych. Pomiędzy pierwotną a później powstałą połową hali, w jej centralnym miejscu, znajdowała się przesuwnica, która powstała wraz z rozbudową obiektu od strony północnej w latach 1940/41.Stanowisko do załadunku węgla dysponowało koparko – ładowarką czerpakową, obrotowym dźwigiem oraz zasobnikiem węglowym. Tam znajduje się kanał oczystkowy do odżużlania parowozów z odstojnikiem. Cały czas ruchem wokół lokomotywowni zarządzała nastawnia Zk-2 oraz Zk-14.
Zaraz po wojnie, dominującą rolę odgrywała już tylko nowa obrotnica, którą eksploatowano do końca 2000 roku, natomiast ta pierwotna „mała”, odeszła w zapomnienie i z chwilą przebudowy hali po pożarze w 1960 roku, gdy parowozownia w Zbąszynku była gruntownie przebudowana włącznie z postawieniem nowych ścian. W wyniku pożaru hali zawalił się dach i mocno ucierpiały oraz spaliły się ściany hali.
Pożar zmusił kolej do rozbiórki ścian i dachu i zastąpienia nowymi. Północnowschodnia ściana czołowa również była zupełnie rozebrana i postawiona na nowo. Bramy wjazdowe, lekko zmieniły swoje pierwotne miejsce, w jej górnej części powstały okna według bieżących wtenczas zapotrzebowań. „Małą” obrotnicę, która już nie była potrzebna, zdemontowano i przez krótki czas leżała bliżej, koło czołowej ściany hali. Odbudowa całej parowozowni trwała około trzech lat. Ślad po “małej” obrotnicy ostatecznie zatarto i o niej zapomniano.
W międzyczasie zniknęły widoczne na pierwszym planie kominy wentylacyjne, co nastąpiło z chwilą likwidacji trakcji parowej. Pierwsze pojazdy trakcji spalinowej dotarły do Zbąszynka w 1959 roku, były to lokomotywy ST-43. Wagony spalinowe jeździły do Gubina, Międzyrzecza i Międzychodu.
Najbardziej wysunięte w kierunku w kierunku południowo zachodnim dworca towarowego tory, były w kształcie trójkąta i służyły do zmiany kierunku jazdy parowozów. Na ich zbieżnym dla ramion trójkąta punkcie znajdował się symetryczny rozjazd o napędzie śróbowym, zakończonym i napędzanym ręczną korbą, dzięki któremu przekierowywano parowozy na inny tor, drugi bok trójkąta. Koniec rozjazdu był zabezpieczony kozłem oporowym. Na większości znaczących dworców, „trójkąty” towarzyszyły lokomotywownią, stanowiąc ich alternatywne zabezpieczenia na wypadek, gdyby obrotnica położona bezpośrednio przy parowozowni uległa awarii. Zdarzało się, że zimą obrotnica zamarzła a „trójkąt” z uwagi na prostą budowę okazywał się wciąż niezawodnym. Budowa “trójkąta miała miejsce w latach 1941/44, gdy do eksploatacji wdrożono długie parowozy wojenne BR52, Ty2, niemieszczące się na oddanej z chwilą uruchomienia parowozowni “małej” obrotnicy. “Trójkąt” stanowił alternatywę dla nowo oddanej dużej obrotnicy o średnicy 23 metrów, znajdującej się za mostami kosieczyńskimi. Na przełomie lat 1970/80 tych, stały tutaj nieczynne parowozy, pośród których niszczał unikalny Tp3-36, zabrany do remontu w 1986 r. w celu ustawienia go jako pomnik, pomiędzy drugim a trzecim peronem. Już w 2000 roku po trójkącie pozostał już tylko nasyp.
Oddany 1944 roku, pomiędzy „ramionami” „trójkąta”, okazały duży budynek dla służby ruchu, gdzie znajdowała się noclegownia dla drużyn pociągowych oraz pomieszczenia administracji kolejowej zaspokoił zapotrzebowanie na miejsca noclegowe dla drużyn pociągowych, uzupełniając te w budynku znajdującym się przy ulicy kolejowej, zwalniając obiekt przy ulicy Kosieczyńskiej. Biura znajdujące się od początku przy Kolejowej ustąpiły miejsca pokojom drużyn konduktorskich.
Dnia 22.01.1945 w lokomotywowni Neu Bentschen, z obawy przed zajęciem przez Armię Czerwoną, rozpoczęto zbieranie lokomotyw, które łączono w ,,pociągi lokomotywowe” i ewakuowano na zachód Niemiec. Wśród nich znajdowały się następujące lokomotywy z Neu Bentschen
| Typ lokomotywy | Data i numer pociągu ewakuacyjnego |
| 52 4926 | w dniu 26.01 1945 z pociągiem lok. 5 |
| 52 2737 | w dniu 26.01.1945 z pociągiem lok. 6 |
| 52 6777 | |
| 38 2050 | |
| 38 2129 | w dniu 27.01.1945 z pociągiem lok. 7 |
|
Ilostan lokomotyw w Zbąszynku w chwili uruchomienia dworca |
||
| Typ | Ilość | Przeznaczenie eksploatacyjne |
| P8 | 2 | Do pociągów osobowych z tenderem |
| G8 | 2 | Do pociągów osobowych z tenderem |
| T12 | 1 | Do pociągów osobowych z tenderem |
| T9.3 | 3 | Do pociągów osobowych z tenderem |
| G8.1 | 15 | Do pociągów towarowych z tenderem |
| T14 | 5 | Do pociągów towarowych z tenderem |
| T16.1 | 2 | Do pociągów towarowych z tenderem |
|
W chwili otwarcia dworca, parowozownia miała 30 sztuk. |
||
