7.8. Refleksje

Od lewej: Chełm, Trzciel, Murzynowo, Włodawa, Sobibór.

Dzisiaj już nie ta kolej. Przedstawiam galerie do 2000 roku, licząc że staną się podstawą do podróży sentymentalnej w czasy, gdzie kolej jeszcze w pełni spełniała rolę bardzo istotną dla społeczeństwa a życia bez niej sobie nikt nie wyobrażał. Dzisiaj dopiero rozumiemy ze jest inaczej, musieliśmy się przystosować do scenariusza stopniowego ustępowania „żelaznej komunikacji” na rzecz nowo powstających środków transportu. Zdając sobie sprawę z ginących dworców kolejowych, przedstawiam ponad 5000 zdjęć zawierających stacje kolejowe P.K.P. „za życia”. Celem mych intencji było, aby dotarły one do miłośników kolei, odwiedzających mą stroną, tak jako  materiał pogłębiający wiedzę, oraz pozwalający wspomnieć dawne czasy i miejsca do których wracamy często myślami oraz o tym co było i już nigdy nie wróci.

Zmiany tuż przed 2000 rokiem, podczas których dworce zaczęły robić się coraz bardziej zaniedbane i zdekompletowane, zakończyły moje zainteresowania koleją, która niemal w każdym miejscu nakazywała pogodzić się z porażką, którą była likwidacja małych stacji i linii kolejowych. Teraz już inna kolej, tamta już nigdy nie powróci. Dzisiejsze odwiedziny niektórych miejsc i zrobione tam  zdjęcia służą jedynie do porównań, tego co było kiedyś i pozostało dzisiaj.     

Wierzbno, Suwałki, Trzemeszno Lubuskie, Trzciel.

Zbąszynek, kolej i ja

Czyli podróż w sentymentalne klimaty

Miłosz Telesiński – Zbąszynek – 2021

Znajdziesz mnie tutaj