Skip to content
  1. Home
  2. /
  3. 3.12.1. Początki dworca osobowego.

3.12.1. Początki dworca osobowego.

Niżej przedstawiam opis dworca osobowego w Zbąszynku widziany przez dziennikarzy w dniu jego otwarcia.

Z okazji otwarcia dworca granicznego dla ruchu pasażerskiego, Dyrekcja Kolei Wschód zaprosiła w sobotę przedstawicieli prasy na zwiedzanie nowego dworca pasażerskiego. Podróż rozpoczęła się w Świebodzinie, w wagonie dołączonym do regularnego pociągu ekspresowego w kierunku Prus Wschodnich. Był to specjalny wagon Dyrekcji Kolei Wschodnioniemieckich (Reichsbahndirektion Osten). Po powitaniu przedstawicieli prasy przez rzecznika prasowego Dyrekcji Kolei Reichsbahnoberrat dr. Gentscha inspektor Rostocki wygłosił referat na temat genezy i budowy nowego dworca granicznego. Przedstawił szeroko historię budowy nowego dworca granicznego i celnego oraz osady Zbąszynek.

Jak wiadomo, najważniejszy niemiecki węzeł kolejowy Zbąszyń, który miał szczególne znaczenie komunikacyjne jako dworzec pociągów ekspresowych na trasach Frankfurt Oder – Poznań – Toruń i Halle – Cottbus – Zbąszyń, został utracony na rzecz Polski w wyniku wytyczenia granicy. W konsekwencji linie kolejowe, a mianowicie Gorzów Wlkp. – Międzyrzecz – Zbąszyń, Frankfurt (Oder) – Zbąszyń i Guben – Zbąszyń, biegły niespójnie w kierunku granicy. W wyniku likwidacji Zbąszynia strona niemiecka musiała zreorganizować działalność, początkowo w formie dostosowanej do istniejących warunków liniowych, aż do momentu stworzenia bardziej odpowiednich warunków eksploatacyjnych i ruchu, poprzez niezbędną przebudowę infrastruktury kolejowej na granicy. Rozważając możliwe opcje przebudowy, oczywistym pomysłem było poszukiwanie najkorzystniejszej pod względem operacyjnym i ekonomicznym obsługi ruchu granicznego w obszarze trzech rozdzielonych linii poprzez jego centralizację na stacji przesiadkowej. Ta podstawowa idea dała początek projektowi nowej stacji, która miała nie tylko pozytywnie wpłynąć na ruch między Niemcami a Prusami Wschodnimi i ich wschodnimi sąsiadami, ale także na niedostateczny ruch północ-południe w regionie przygranicznym i na obszarach sąsiadujących. Projekt podzielono na część dworcową dla ruchu towarowego z niezbędnymi urządzeniami do odprawy celnej oraz część dworcową dla ruchu pasażerskiego, zarówno międzynarodowego, jak i krajowego. Po trzech latach budowy, 24 listopada 1925 roku oddano do użytku obiekty dworcowe przeznaczone dla ruchu towarowego, wraz z towarzyszącą im relokacją linii.

Kolejne lata poświęcono na dokończenie budowy stacji pasażerskiej, przeniesienie drugiego toru w celu relokacji linii Szczaniec – Zbąszynek oraz stworzenie połączenia między nową stacją a linią do Gorzowa Wlkp., koło Dąbrówki Wlkp.. Centralnym punktem nowo powstałych obiektów dworcowych jest peron międzynarodowy, gdzie zlokalizowano wszystkie obiekty. Zainstalowano stanowiska do odprawy celnej i granicznej pasażerów. Zamknięta hala o długości około 100 metrów mieści pomieszczenia do obsługi bagażu celnego, liczne biura administracji celnej, straży granicznej i Kolei, a także bar i salon fryzjerski dla podróżnych, zapewniając sprawną odprawę celną.

24 listopada 1925 roku o godzinie 00:15 na stację Zbąszynek dotarł pierwszy planowy pociąg towarowy. W następny czwartek, o godzinie 5:30, ze Zbąszynka odjechał pierwszy pociąg pasażerski, Ekspres Wschodniopruski. Zbąszynek, brama Niemiec jest już gotowa.

Niektóre kwestie dotyczące dalszego rozwoju Zbąszynka nie zostały jeszcze rozstrzygnięte. Nadal ma powstać hotel z salami zgromadzeń, również trwają prace nad dalszą rozbudową boiska sportowego. Jednak wszystkie te wciąż otwarte plany na przyszłość to jedynie dodatki. Gdyby zostały zrealizowane, mogłyby jedynie nieznacznie wzmocnić wrażenie, jakie już teraz robi na widzu hojność tego, co zostało stworzone.

 „OD 3:00 DO PÓŁNOCY”

Przedstawiciel MÄRKISCH – POSENER ZEITUNG w podróży prasowej, 21 godzin w drodze.

Odległość między Międzyrzeczem a Zbąszynkiem wynosi 30 kilometrów. A jednak, żeby przyjąć zaproszenie od kolei na podróż prasową od godziny 10:00 do 15:00, ze Świebodzina do Zbąszynka, jazda z Międzyrzecza do nowego dworca granicznego trwała aż 21 godzin. A jednak, od 3:00 do północy, ciekawostka, której nie da się ukryć przed publicznością. Można zebrać własne doświadczenia.

Budzik dzwoni tuż przed 3:00. Jest jeszcze ciemno, ale cóż poradzić?, wyjdź! Pociąg do Świebodzina, punktu zbiórki dziennikarzy, odjeżdża o 3:55. Następny pociąg uniemożliwiłby nam przesiadkę w Świebodzinie, ponieważ przyjeżdża tam po 10:30. Tak więc, o 3:55 z Międzyrzecza, a do Świebodzina przyjeżdżają chwilę po 5 rano. Aby nie uchodzić za nocnego marka, nie odważyliśmy się jeszcze pójść do miasta. Najpierw śniadanie w poczekalni. O godzinie 6 rano wyruszyliśmy do miasta, Świebodzin jeszcze spał. W desperacji wróciliśmy do hotelu, aby ponownie zjeść śniadanie, ryzykując nawet kołatanie serca od całej tej kawy. O godzinie 7 rano udaliśmy się na cotygodniowy targ, gdzie spędziliśmy godzinę rozmawiając z lokalnymi ludźmi na temat niektórych niskich cen produktów rolnych. W końcu pocieszyliśmy się słowami, że dobre rzeczy wymagają czasu!. Po dosłownym „zabiciu” lub „wyczerpaniu” czasu zegar powoli zbliżał się do dziesiątej, abyśmy mogli wrócić na dworzec, gdzie, zgodnie z planem, rozpoczęła się podróż z prasą.

Po tym czasie, po zakończeniu podróży z prasą, można rozpocząć siedzenie, po zmęczeniu aby zabić czas!. Południowy pociąg do Międzyrzecza już odjechał, następny odjeżdża dopiero o 23:00. Czas więc czekać. Dobrzy mieszkańcy Zbąszynka dotrzymują nam towarzystwa. Pozostają wierni swojej lokalnej gazecie również w tej kwestii! Niewielkie pocieszenie, gdy o północy szczęśliwie ląduje się z powrotem w Międzyrzeczu, wiedząc, że koledzy ze Skwierzyny i Piły mieli podobnie. Aby dotrzeć do Świebodzina na czas, musieli przejechać przez Gorzów Wlkp., Kostrzyn/O i Frankfurt/O.

Najgorsze połączenie było jednak pomiędzy Międzyrzeczem, miastem powiatowym a Zbąszynkiem. I nie zapominajmy, że odległość koleją wynosi tylko 30 kilometrów. Czy Międzyrzecz nie jest rzeczywiście traktowany przez kolej dość po macoszemu?. Rzut oka na rozkład jazdy pokazuje, ile pociągów kursuje między Świebodzinem a Zbąszynkiem. Kolej najwyraźniej obsługuje „pociąg na zachód”.

Nowa para wagonów, odjeżdżająca z Międzyrzecza o 8:00 i Zbąszynka o 19:00, wiele by zmieniła i być może w ogóle zapobiegłaby pojawieniu się konkurencji ze strony linii autobusowych. A teraz, droga koleją, my w Międzyrzeczu mamy nadzieję na lepsze połączenia ze Zbąszynkiem, a mieszkańcy Zbąszynka mają nadzieję na lepsze połączenia ze swoim miastem powiatowym. Liczymy na 5 października, dzień wejścia w życie nowego rozkładu jazdy!

„NIEBIESKI POCIĄG” W ZBĄSZYNKU

Spacer po Nordexpressie Warszawa-Berlin-Paryż

Czwartek po południu, godzina 18:15 na peronie międzynarodowym w Zbąszynku. Dość chłodny wiosenny wiatr mocno wieje po torach, igrając z napisem „Pociąg luksusowy Warszawa-Paryż, odjazd o 18:48”. Dwie minuty później lekki pośpiech: celnicy i kordon policji kryminalnej opuszczają peron. Nordexpres „Lux” również musi przejść kontrolę graniczną i najpierw uzyskać niezbędne pozwolenie na wjazd do Rzeszy.

Dokładnie o 18:18, pociąg ekspresowy dociera na stację graniczną, spokojnie i pogodnie, z charakterystyczną dla siebie godnością, ciągnięty ze Zbąszynia przez lokomotywę pociągu ekspresowego. Wagony bagażowe, restauracyjne i sypialne.

Koszty noclegu i kolacji są wliczone w cenę biletu. Posiłki są oczywiście darmowe dla posiadaczy biletu w pociągach ekspresowych. Punktualnie o 18:48 dyspozytor daje sygnał do odjazdu. Niemiecki konduktor zajmuje miejsce, francuski kelner dzwoni gongiem na kolację w wagonie restauracyjnym, a niebieski pociąg odjeżdża ze stacji Zbąszynek. Nie porusza się, sunie spokojnie i majestatycznie. Piękny widok i dowód na to, że nawet nowoczesna technologia tworzy obrazy o silnej artystycznej sile.

I podczas gdy pociąg ekspresowy pędzi przez zwrotnice dworca w Świebodzinie z charakterystyczną dla siebie prędkością, tak nerwowa i młodzieńczo piękna polska baronowa wylewa sos na wieczorową suknię swojej równie pięknej francuskiej towarzyszki, zachwycającej paryskiej modelki. My siedzimy w honorowej sali dworca Zbąszynku, rozkoszując się przysłowiową gościnnością Zbąszynka.

MÄRKISCH – POSENER ZEITUNG.

Środa, 13 sierpnia 1930 r., dodatek o stacji Zbąszynek

Gdy o północy następnej nocy, pociąg ekspresowy z Prus Wschodnich minie przystanek Kosieczyn, sygnał zostanie na zawsze ustawiony na „Stój”. Przystanek Kosieczyn przestanie istnieć, starą linią Berlin-Poznań między Szczańcem a granicą Niemiec przejedzie ostatni pociąg. Jeśli tylne światła pociągu ekspresowego nie zniknęły jeszcze w nocy, setki pracowników kolejowych pracuje już na posterunku blokowym Obra, tuż za dawną tymczasową stacją graniczną Szczaniec, oraz na posterunku blokowym Chlastawa na granicy z Polską, instalując zwrotnice dla nowej linii do stacji granicznej Zbąszynek. Jednocześnie budowany jest łukowy odcinek toru łączący linię z Międzyrzecza. Prace zostaną ukończone za kilka godzin. O godzinie 4:30 rano pierwszy pociąg ekspresowy z Prus Wschodnich, jadący od strony Zbąszynia, przybywa na nową graniczną stację pasażerską w Zbąszynku. Pierwszy pociąg osobowy, który wjeżdża na peron lokalny o 4:50 rano, to pociąg z Międzyrzecza. W ten sposób oddano do użytku nowy dworzec pasażerski w Zbąszynku, kończąc tym samym budowę nowej stacji granicznej na linii Berlin-Poznań.

sentymentalny.com

Zbąszynek, kolej i ja

Czyli podróż w sentymentalne klimaty

Miłosz Telesiński – Zbąszynek – 2021

Znajdziesz mnie tutaj