4.7. Ciekawostki

pod_zegarem_25.08.0225.08.2002
pod_zegarem_24.08.1324.08.2013

 

bilet_neu_bentschen
Jedną z tajemnic jest również powstały po 1944 roku budynek, którego  do końca nie zdążono zagospodarować. Jego eksponowana lokalizacja i okazały wygląd przemawia że były tam biura oraz planowano w nim utworzyć dyspozyturę ruchu pociągów. To że ten obiekt został utworzony późno, jest potwierdzone kryzysową cegłą, która w rozłożony nie regularny kolorystycznie sposób tworząc mozaikę. Inna cegła zdradza, że mury powstawały w epoce, gdy materiały budowlane stawały się coraz bardziej deficytowe. Według niektórych fragmentarycznych danych w opisywanym budynku były biura tutejszej

kolei. Budynek „pod zegarem” wykazują mapy dopiero z 1944 roku. Swoje odrębne mieszkanie miał już główny naczelnik dworca. Również przystanek „Kosieczyn” i nastawnia nie czynna jeszcze przed 1945 roku o której piszę w  rozdziale „Białe plamy”, staje się dla mnie z każdym miesiącem mniej tajemniczą, co postaram się ująć na swojej stronie w celu podzielenia się z zainteresowanymi tajemnicami Zbąszynka.

baner-01_plan_kol_gran_1

Warto też wspomnieć, że jak planowano budować nową stację graniczną, były propozycje, żeby powstała ona w oddalonej o 10 kilometrów na zachód wiosce Szczaniec, wówczas trasa Berlin – Poznań była by na pierwotnym miejscu a linia Guben – Zbąszyń, miała być przerwaną w Łęgowie Sulechowskim i zakręconą do proponowanej stacji Szczaniec, pozostawiając drugi odcinek toru, prowadzący z Łęgowa do Zbąszynia  Jednak żal połączenia Zbąszyń – Międzyrzecz i chęć lokalizacji stacji jak najbliżej linii granicznej spowodował utworzenie aktualnego Zbąszynka.

Na końcu ulicy Zbąszyńskiej, tuż przy Kasprowicza mieszkali nauczyciele, między innymi  dyrektor szkoły Artur Skowroński – rektor. Wiadomo też że okazałą willę przy ulicy Gdańskiej 19, zamieszkiwał wysoki urzędnik Urzędu Celnego Fritz Kezsler.