6.1. Moja stacja

Syców jako dawne  miejsce połączenia torów, oraz  wciąż aktualnych wspomnień.

sycow_10_1990_02_podpis2

Zawiadowca tej stacji zawsze dbał o porządek tak peronów jak i poczekalni, gdzie w roku 1989 zawiesiliśmy gablotę ze zdjęciami. które zdążyłem tu wykonać. Mimo, że fotografie przedstawiające lata osiemdziesiąte są do odtworzenia i postaram się je przedstawić w dalszych rozdziałach, tak przytulna stacyjka pozostała  już tylko we wspomnieniach.

Odwiedzającym moją stronę postaram się jak najwierniej przybliżyć wizję świetności tego małego dworca.

sycow_11_10_90_9
sycow_11_10_90

Gdy w 17.05.1987 roku dotarłem do Sycowa, okazał mi się on  przeciętną tajemniczą stacją, koledzy przystąpili do fotografowania pociągu specjalnego, gdzie parowóz nawracał w stronę Kępna a ja udałem się do gościnnego zawiadowcy stacji, z którym zaprzyjaźniłem się i odwiedzaliśmy potem bardzo często aż do lat 90 tych, gdy kolej zaczęła ulegać ostatecznej zagładzie.
Stacja Syców okazała się symbolem „trójkąta” przedstawiającego linie kolejowe biegnące z Kępna do Bukowej Śląskiej i dalej do Sycowa, skąd wracało się do stacji początkowej jaką było Kępno.

syc_kepno_02_02_1988_900Pociąg do Kępna tuż za Sycowem. Dnia 02 lutego 1988 roku.

Mimo, że na linii Syców – Oleśnica odwiedziłem Stradomię, Jemielną Oleśnicką i Cieśle, mą uwagę zawsze odwracał „dyskretny” odcinek toru Bukowa Śląska – Syców – jako nie dokończonej, projektowanej przez Niemców ważnej kolei. Obok widzimy gablotę ze zdjęciami stacji Syców, którą w latach 1987 – 1990 razem z zawiadowcą sporządziliśmy w celu upiększenia poczekalni. Nie przypuszczaliśmy wtedy, że widoki tak stacji Syców jak i innych małych dworców pozostaną tylko we wspomnieniach i wykonanych wtedy zdjęciach. Fotografie zamieszczone w gablocie znaleźć można w poszczególnych rozdziałach mej strony. Na prezentowanych fotografiach przestawiam stacje tak Syców w latach 1987 – 1991 jak i okoliczne  budynki i pociągi towarzyszące „trójkątowi”, z którymi związałem się bardzo uczuciowo.
Dzięki kolejarzom z Kępna mogłem bliżej się zapoznać ze wspominanymi okolicami, co potwierdzam w dokumentacji fotograficznej. W miarę doskonalenia strony, będę się starał w dostępniejszy sposób przekazać Gościom odwiedzającym stronę wizję ukrytej kolei.