15.1. Tradycje od dziecka.

Fragment dzieciństwa ulokowałem w kolekcji modeli 1:72, niegdyś rozprowadzanych przez kioski Ruch. Sentymentem też obdarzyłem ciężarowe w skali 1:43 KAMAZy i ZIŁy z byłego ZSRR, są również osobowe. Pierwsze moje modele plastikowe pochodziły z kiosków RUCH w PRL-u, które kupowałem w dzieciństwie. W  weku 6 lat zauważyłem ze zaczynają ginąć tak z bieżącej sprzedaży jak i „właścicieli”, którzy albo z nich wyrastali albo zrujnowali je całkowicie. Już w wieku 10 lat postanowiłem odtworzyć ginące modele, co spowodowało intensywne zbieranie ich od swych rówieśników, starszych a nawet młodszych dzieci. Niektóre były w złym stanie nadające się tylko do naprawy. Uzupełniłem też te, które u mnie były zniszczone jak również odłożyłem na półkę całe, kompletne.
Już gdy zapomniano o wspominanych samochodzikach, jeszcze w 1978 roku wyprodukowano końcową serię, którą tradycyjnie rozprowadzono przez RUCH. Do wznowionych należały : autobusy „Jelcz”, „Sanok” oraz „Stary” skrzyniowy i z naczepami „Meble” „Mleko”, „Benzyna”.
Tak udało mi się zebrać krajowe a gdy w 1972 roku dotarłem do NRD, rozpocząłem kontynuować tradycję z biernie zbieranymi samochodami w skali HO i nielicznymi samochodzikami wielkości TT.
Jedna z moich stron zawiera widoki z zachowanych oryginalnych kartoników, które przechowuję ponad 40 lat. Z tych kupionych w dawnych Niemczech brakuje mi kilka modeli, które stopniowo staram się zdobyć.
W 1988 roku doszły samochody z RFN u a potem z dzisiejszych Niemiec, które w chwili obecnej w pełni zaspakajają me ambicje i pragnienia towarzyszące od dziecka.

samochodzik_1972
zb_1978